Bruno Schultz - Sklepy cynamonowe - groteskowo-fantastyczna wizja Drohobycza
W powieści "Sklepy cynamonowe" Autor posiada moc kreowania świata - jego otoczenie staje się takie, jak on sobie tego życzy. Wszystko może się zdarzyć, a więc fiołki zakwitają w zimie i pachną, ludzie chodzą po rynku w środku nocy, uczniowie zdążają do szkoły. "Ptaki" są symbolem marzeń i poezji. Ojciec narratora tak się nimi zafascynował, że wręcz chciał się do nich upodobnić. Zwraca uwagę niesamowity wygląd, kolory oraz zachowanie ojca. W całej powieści ojciec odgrywa niezwykle ważną rolę, podobnie zresztą jak tytułowe sklepy cynamonowe. Do tego właśnie miejsca ojciec chętnie uciekał przed przytłaczającą, szarą codziennością. Sklepy cynamonowe w Drohobyczu, same w sobie niezwykłe, posiadały niezwykłą zawartość i równie niezwykłych sprzedawców. W powieści to właśnie ojciec jest głową rodziny, osobą, która rządzi domem, rodziną, wokół której wszystko się kręci, ale czasami porzuca swoją prozaiczną rolę i staje się kimś zupełnie innym, zgoła ważniejszym - niby czarodziejem, artystą. Ostatecznie jednak, w tej właśnie roli, ponosi on klęskę. Podlega - jak każdy zresztą - bezlitosnym prawom natury, nie jest wolny od fascynacji płcią przeciwną (pociąga go na przykład Adela). W tej strefie życia ojciec również ponosi porażkę.