Adam Mickiewicz - Dziady cz. III - widzenie księdza Piotra
Widzenie księdza Piotra rozpoczyna się w jego celi. Kapłan, w przeciwieństwie do Konrada, podchodzi do Boga z pokorą i ze czcią. Jego widzenie jest analogią do Biblii. W pierwszej części ksiądz Piotr widzi młodych ludzi, którzy są wypędzani na Sybir. Zadaje on pytania Bogu, czy da wygubić całą polską młodzież i doprowadzić do całkowitej zagłady naród polski. Mówi też o tajemniczym wybawicielu, dziecięciu "z obcej matki", który ma wskrzesić Polskę. Jego imię jest oznaczone tajemniczą liczbą 44. Druga część widzenia nawiązuje do drogi krzyżowej. Można odnaleźć w niej wiele porównań i symboli. Gal, który niczym Piłat umywa ręce, oznacza Francję, która nie pomogła Polsce podczas powstania listopadowego. Europa to motłoch zgromadzony na trybunach - są to inne państwa, obserwujące agonię Polski i nie czyniące nic w jej obronie. Słowa Gala: "Oto naród wolny, niepodległy" są parafrazą słów Piłata "Oto człowiek" i jest to jawne szyderstwo. Ksiądz prosi Boga, żeby "zlitował się nad sługą", żeby "nie upadł i nie skonał". Ale zanim to jeszcze nastąpi, minie dużo czasu. Krzyż o trzech długich ramionach to trzy państwa zaborcze, z których najgorsza jest Rosja. W scenie ukrzyżowania Rakus (Austriak) poi Jezusa octem, Borus (Prusak) żółcią, a Moskal przebija bok ukrzyżowanego. W dalszej części widzenia zawarte jest proroctwo, że Polska - jak Jezus Chrystus - zmartwychwstanie w chwale. Występuje mesjanizm - Chrystusa nazywano Mesjaszem, czyli zbawcą, odkupicielem. Podobnie jak Chrystus, tak Polska miała spełnić podobną misję wobec narodów europejskich. Mickiewicz w widzeniu księdza Piotra wyraża przekonanie o niezwykłym posłannictwie naszego narodu, który jawi się jako naród wybrany. Poprzez cierpienia odkupi się, zmartwychwstanie.