Michał Bułhakow - Mistrz i Małgorzata kontra totalitaryzm

Powieść "Mistrz i Małgorzata" Michała Bułhakowa należy obecnie do kanonu literatury światowej. Książka jest chętnie czytana zarówno przez młodych, jak i przez starszych czytelników. Jednak w czasach, gdy żył Bułhakow, istnienie tego dzieła (tj. wydanie go i sprzedaż) stało pod znakiem zapytania. Wszystko to, oczywiście, przez totalitaryzm i cenzurę. W latach trzydziestych w Moskwie miał miejsce rozkwit totalitaryzmu. Społeczeństwo było podporządkowane odgórnej władzy, niesamodzielne, niezdolne do działania i często posługujące się nieuczciwymi metodami. Te metody to m.in. donosicielstwo, łapówkarstwo, szpiegostwo. W powieści przedsiębiorczym mieszkańcom Moskwy pomagają nieco Woland i jego "drużyna". Jest w powieści taka scena, kiedy Korowiow-Fagot daje prezesowi Bosemu paszport, umowę, bilety na koncert oraz pieniądze. Zanim jeszcze biedny prezes zdołał się oswoić z sytuacją, do mieszkania wpadli członkowie NKWD. Wystarczył jeden telefon Korowiowa, żeby Bosy trafił do kliniki. Umieszczanie niewygodnych obywateli w szpitalu, na przykład psychiatrycznym, było rozwiązaniem dosyć często stosowanym i, co najważniejsze, korzystnym dla państwa. Jako ilustrację tego sposobu załatwiania spraw można uznać sytuację Iwana Bezdomnego, który po spotkaniu z Wolandem i śmierci przyjaciela - Berlioza rozpoczął śledztwo na własną rękę. Wypadek Berlioza jego zdaniem stanowił spisek i trzeba było tę sprawę wyjaśnić. Niestety, Iwan w trakcie pościgu zgubił ubranie i znalazł kalesony, został więc okrzyknięty niebezpiecznym wariatem i zamknięty w zakładzie.

wózki dla niemowląt - paraprotex - Podrywanie i uwodzenie kobiet! - projektowanie stron gdańsk - rejsy morskie - biuro rachunkowe - stojaki - wózki widłowe - Matura - Życzenia urodzinowe - zarobki Netto - forum wielotematyczne - Tanie telefony - NASZA BIZNES KLASA - zasilanie awaryjne